Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lutego 2015

Wrocław - miasto, które kocham

Wrocław to miasto w którym czuję się jak w domu. Okolice ul. Powstańców Śląskich i Biskupin gdzie mieszkałam zostaną bliskie mojemu sercu na zawsze. Najlepiej we Wrocławiu czuję w okolicach  Akademików Politechniki Wrocławskiej. Ta zielona część Wrocławia to oaza spokoju w której spędziłam piękne lata moich studiów.

Samo miasto jest kapryśne są dni w których nienawidziłam je bo to tramwaj nie przyjechał to wyskoczył z torów. Ale mimo wszystko to miejsce dzięki, któremu poczułam wolność i stałam się bardziej odważna. Do tej pory spędzam we Wrocławiu weekendy i ostatnio kiedy wyskoczyliśmy na spacer napotkaliśmy na przewodniczkę z wymownym banerem w ręce free walking tour! JOIN US! No i dołączyliśmy. Polecam wszystkim taki spacer po Wrocławiu. Ostatnie weekendy we Wrocławiu były MEGA słoneczne dlatego tym bardziej ruszcie zadki i doszkolcie się z historii Wrocławia!! :))

Pozdrawiam
J.

strona www free walking tour http://freewalkingtour.com/wroclaw,city,3.html







poniedziałek, 5 stycznia 2015

Pomysł na weekend - Afrykarium we Wrocławiu




Wrocław to miasto w którym spędziłam najlepsze lata mojego życia - studia. Z racji tego, że M. pracuje we Wrocławiu jestem tu dość często bo prawie na wszystkie  weekendy. Od najmłodszych lat Wrocław kojarzył mi się tylko z ZOO. Rodzice regularnie zabierali mnie i siostrę by pokazać nam egzotyczne zwierzęta w ogrodzie zoologicznym. Naszymi ulubieńcami były orangutany, które zawsze robiły jakieś "jaja" kiedy nas widziały :)) Nie wiem czy tata czasem nie robił do nich jakiś dziwnych min, ale naprawdę małpy świrowały kiedy widziały nas i ojca :)

W ostatnią niedzielę, postanowiliśmy z M. wybrać się do ZOO, ale tym razem nie odwiedziliśmy orangutanów ale zwierzęta mieszkające w nowo wybudowanym Afrykarium. Było bardzo dużo ludzi, ale przetrwaliśmy i bardzo nam się podobało. 

Wycieczkę zaczynamy od kupna biletów dla dorosłego to koszt 30 zł a dla dziecka 20 zł ( szczegółowe ceny biletów wrzuciłam na końcu posta). Kiedy mamy już bilety oddajemy kurtki do szatni i idziemy zwiedzać. Wycieczkę rozpoczynamy od akwarium w którym jest tysiące wielkolorowych rybek dużych i małych... naprawdę są pięknę a akwaria imponujące, pełne flory morskiej i jak na razie wszytsko utrzymane w nienagannej czystości. Przez kolejne 20 minut wędrujemy przez kolejne wielkie akwaria wypełnione rybami, płaszczkami, żółwiami, rekinami i docieramy do najlepszego punktu  w całym Afrykanarium - do Hipopotamów. W ZOO mieszkają 3 hipopotamy i mamy okazję zobaczyć je za szybą  i  z lotu ptaka. Kolejną niespodzianką był tunel w którym nad twoją głową pływają znowu płaszczki i wiele innych zwirzątek wodnych. Tunel nie jest wbrew pozorom tak krótki, ale tłum w niedzielę był okropny z resztą zobaczycie na moich zdjęciach :)  

Podsumowując WARTO zobaczyć! Bardzo mi się podobało. Zwiedzanie trwa około 2 godzin. Polecam pójść w tygodniu jeśli ktoś ma taką okazję, podejrzewam, że znacznie przyjemniej się zwiedza kiedy nie ma takiego tłumu. Jeśli chodzi o dzieci naprawdę warto je zabrać ze sobą w wszytskie dzieciaki wprost pryklejały się do szyb akwarium :))

Przydatna informacja: Do ZOO i afrykarium obowiązuje jeden bilet także jeśli starczy wam sił w nogach to możecie jeszcze zwiedzić całe ZOO.

Przydatne linki:

Afrykanarium:  http://afrykarium.com.pl  
ZOO Wrocław: http://www.zoo.wroclaw.pl







































sobota, 3 stycznia 2015

Trochę sztuki - Marcin Kęsek Fotografia

Od ładnych paru lat spędzam z M. wakacje letnie w naszych kochanych Tatrach. Prawdą jest, że ludzi dzieli  się na dwa typy: na tych którym trzeba to tłumaczyć i  na tych którzy rozumieją ten pociąg do gór. Uwielbiam góry i chociaż nie jestem jakąś wielka taterniczką, trochę już w tatrach zobaczyłam a parę razy bałam się śmiertelnie:). Kiedy chodzisz po górach wciskasz mocno reset na wszystkie sprawy i liczysz się tylko ty i one - Góry. Razem z M. wyruszamy zawsze w trasę wczesnym rankiem, uzbrojeni w 2 butelki wody, aparat fotograficzny, wałówkę, czekoladę i specjalną bułkę na wypadek spotkania z niedźwiedziem.


Wracając do sedna sprawy. Nikt tak nie przedstawia gór w obiektywie tak  jak Marcin Kęsek. Jego fotografie przywołują wspomnienia z górskich wędrówek i tęsknotę za górami. Dzięki zdjęciom Marcina pokochacie Tatry i z pewnością zechcecie je odwiedzić :))




Wszystkie zdjęcia pochodzą z facebooka Pana Marcina Kęseka

Adresy do strony Marcina.

facebook: https://www.facebook.com/marcinkesekfotografia?fref=ts

strona prywatna:  http://www.marcinkesek.com/

P.S. Dziewczyny zainteresowane sesją ślubną w górach z pewnością mogą się do Marcina odezwać na jego facebooku przewinął mi się kiedyś adres jego strony z fotkami ślubnymi w górach :)

Pozdrawiam

J.